Niejedna kobieta zapytana o to, jaki kosmetyk zabrałaby na bezludną wyspę, odpowiada – szminkę. Makijaż ust jest o wiele częściej doceniany przez kobiety niż makijaż oczu, co wiąże się także z większą skłonnością do eksperymentowania, ale również do nabywania złych nawyków w malowaniu ust. Warto nauczyć się perfekcyjnego makijażu ust, bo idealne, pełne usta zawsze będą w modzie, niezależnie od wieku czy profesji.

 

Pielęgnacja ust

Zanim zabierzesz się za właściwe malowanie ust, warto zadbać o ich pielęgnację. Szczególnie w zimie, kiedy usta częściej ulegają pierzchnięciu i pękaniu należy zwrócić uwagę na codzienną ochronę i dodatkowe czynności pielęgnacyjne co najmniej raz w tygodniu. Chyba nie trzeba nikogo przekonywać jak zbawienną rolę pełnią wszelkiego rodzaju balsamy i pomadki ochronne do ust. Zawarty w nich wosk pszczeli, gliceryna, witaminy A i E, masło Shea nie tylko pozostają na skórze warg w postaci ochronnego filmu, ale także regenerują spękania i wygładzają. Dodatkowo mogą także mieć właściwości powiększające usta, np. dzięki dodatkowi kolagenu lub ekstraktu z chilli, lub nadawać delikatny kolor. Jeśli z jakichś szczególnych względów nie lubisz drogeryjnych balsamów, masz jeszcze alternatywę w postaci najzwyklejszego kremu do twarzy lub maści z witaminą A, którą w aptece kupisz dosłownie za kilka złotych.

Niestety sama ochrona nie wystarczy, zwłaszcza przy pełnych ustach, które z racji większej powierzchni szczególnie lubią się buntować. Aby prawidłowo pielęgnować usta, raz lub dwa razy w tygodniu wykonuj peeling. W tym celu możesz zakupić specjalny kosmetyk w drogerii lub wypróbować domowe sposoby, równie skuteczne, a na pewno znacznie tańsze. Szczególnie polecam peeling cukrowy. Właściwie wystarczy zmoczyć palec w wodzie, a następnie zanurzyć w cukiernicy. Cukier przyklei się do palca, którym następnie przez minutę będziemy masować usta. Cukier zmywamy wodą, a usta smarujemy odżywczym balsamem. Peeling można oczywiście wzbogacić, np. mieszając cukier z miodem lub bardziej płynnym balsamem z tubki. Po takim peelingu warto zafundować wargom porządną maseczkę, np. z miodu lub grubej warstwy kremu, balsamu do ust albo maści z witaminą A.

Makijaż ust

 

Skoro nasze usta są już piękne i wypielęgnowane, możemy przystąpić do wykonania perfekcyjnego makijażu. Zacznijmy więc od bazy. Baza pod makijaż ma za zadanie przedłużyć jego trwałość oraz wyrównać powierzchnię skóry, zwłaszcza gdy pojawiły się już pierwsze zmarszczki. Znów możemy tutaj użyć profesjonalnego kosmetyku na bazie silikonów lub posłużyć się podkładem i pudrem. Podczas nakładania podkładu na twarz nie zapomnij także o ustach. Dzięki tej czynności zniwelujesz naturalne granice ust i będziesz mogła poprawić ich kształt.

Choć w czasach popularności błyszczyków do ust rzadko się to robi, warto stosować konturówkę, szczególnie w duecie z pomadką. Konturówka zapobiega rozmazywaniu się szminki poza kontur ust, a w przypadku płynnej wersji kosmetyku także jego wylewaniu się poza wargi. Pomaga także poprawić naturalny kontur ust, nie tylko powiększyć, ale także zniwelować asymetrię. Do korekty ust użyj kredki w naturalnym kolorze. Aby powiększyć wargę, obrysuj ją tuż nad naturalną linią, ale nie za wysoko, aby efekt wydawał się naturalny. Pędzelkiem do ust lub tym dołączonym do konturówki rozmaż linię do wewnątrz, tak aby nie było widać granicy pomiędzy konturówką a pomadką. Aby ułatwić sobie obrysowywanie, zacznij od środka górnej wargi, a dokładniej od miejsca zwanego łukiem Kupidyna, przypominającym kształtem serduszko. Dolną wargę także obrysowuj od środka do zewnątrz.

Jak nakładać szminkę?

Jeśli kontur ust jest już gotowy, możemy przystąpić do właściwego malowania. Szminkę można nakładać na trzy sposoby, bezpośrednio ze sztyftu, palcem, co daje bardziej naturalny efekt oraz pędzelkiem, najbardziej profesjonalnie. Aby usta wyglądały seksownie, rozświetl łuk Kupidyna odrobiną rozświetlacza lub rozświetlającego korektora. Pamiętaj o odpowiednim dobraniu odcienia pomadki do typu urody oraz wieku. Jasne i ciepłe kolory odmładzają, natomiast ciemne i perłoworóżowe postarzają. Odpowiednio dobrany kolor pomoże także optycznie powiększyć usta. Sprawdza się tu dobrze znana zasada, że jasne i błyszczące powiększa, a ciemne i matowe zmniejsza. Dodatkowe powiększenie uzyskasz poprzez nałożenie kropli bezbarwnego błyszczyka na środek ust. Jest jeszcze jedna technika tworzenia wrażenia pełnych i wypukłych ust. Mianowicie możemy zastosować dwa odcienie pomadki, jaśniejszy i ciemniejszy, ale z tej samej gamy kolorystycznej. Zewnętrzne kąciki warg malujemy szminką ciemniejszą, a sam ich środek jaśniejszą. Za pomocą pędzelka rozcieramy delikatnie granicę pomiędzy kolorami. Dodatkowa kropla bezbarwnego błyszczyka rozmyje różnice w odcieniach.